free css templates

Aktualności

2017 rok

Mobirise

16. 12. 2017 r.

Wspaniałych Świąt oraz wszystkiego pięknego w Nowym Roku ! :)


10.12.2017 r.

Przez minione trzy miesiące wiele się działo.
Po pierwsze, Krzysia otrzymała tytuł i dyplom Championa Polski, a Koka Championa Polski Weteranów :) 

Mobirise










.

Mobirise

Mobirise

Poza tymi miłymi wiadomościami jest jeszcze jeden powód do radości, i to chyba największy, Flora Caveat Actor została dumną mamą siedmiu córek i trzech synków :)

Miot "D" przyszedł na świat 1 grudnia. Tatą jest ponownie Agnarr. Nasze maluszki mają się dobrze. Przybierają na wadze i rozwijają się prawidłowo. Florka pomimo braku doświadczenia, pielęgnuje swoje maleństwa jak dojrzała mama.

Mobirise













Mobirise



12.09.2017r.

XXIV Klubowa Wystawa Psów za Nami. Wróciliśmy pełni wrażeń i nowych doświadczeń. Jestem wdzięczna opiekunom psów z mojej hodowli Małgosi za udział z Walerką i  Ani za udział Indry w konkurencjach hodowlanych. Dzięki temu zdobyliśmy zwycięstwa w aż dwóch konkurencjach - Najlepsza Para Hodowlana i Najlepsza Hodowla  ! :)
Do pierwszej konkurencji przystąpiły FLORA Caveat Actor i jej tata AMON vom Bahnhofstrassle, do drugiej INDRA Caveat Actor, Waleria Caveat Actor i FLORA Caveat Actor. Tym bardziej rozpiera duma, że sędzina osobiście gratulowała mi wkładu w doskonalenie rasy  :) 
Poza konkurencjami hodowlanymi, nasz psy kolejno uzyskały:

Indra Caveat Actor złoty medal, cwc i zakończył dorosły Championat Polski ! Jednocześnie uzyskał wszystko co niezbędne do uprawnień reproduktora.
Waleria Caveat Actor, w mocnej stawce 6 suczek, w klasie championów, zajęła 3 lokatę, otrzymała brązowy medal i również ocenę doskonałą.
Flora Caveat Actor, w klasie pośredniej, ma srebrny medal i ocenę doskonałą. W klasach sędziowała Barbara Müller ze Szwajcarii, w konkurencjach hodowlanych, sędzia Maria Amelia Taborda z Portugalii. To wielki zaszczyt być ocenianym przez wysokiej klasy sędziów tak dobrze znających rasę.

Mobirise

19.06.2017 r.

Wiosna, a szczególnie maj i czerwiec, jest najpiękniejszą porą. aby się urodzić w naszej strefie klimatycznej. Osobiście skorzystałam z tej możliwości przychodząc na świat na początku czerwca. Moje psy, w zdecydowanej większości, podzielają moje odczucia, bo okazji do świetowania urodzin w tym okresie przybywa!
16 czerwca przyszły na świat dzieci Freyki i Agnara :) Siłami natury mama urodziła 9 zdrowych szczeniąt. Mamy 3 dziewczynki i 6 chłopców. Poród nie był łatwy i nie obyło się bez strat, ale teraz jest już dobrze, mama wraca do sił i z poświęceniem opiekuje się nowonarodzonymi szczeniętami.


Nie mogę tu nie wspomnieć o szóstych urodzinach Ginger (Sissi Zgornjesavska) - 20 maja, drugich urodzinach miotu "F" - 27 maja, w tym naszej Florki i Freyki, dzień później - 28 maja, obchodziła swoje sziódme urodziny Janeczka (Yankee from Swiss Star) no i wreszcie jedenastych  już urodzinach naszej seniorki, Koki (Calipso Mumuru) - 10 czerwca ! :
Wszystkie nasze jubilatki mają się dobrze :)


W minionym czasie, gdy starałam się nieco odpocząć i złapać trochę relaksu przed kolejnym wyzwaniem, związanym z narodzinami miotu C, miałam przyjemność odwiedzić opiekunów Freya i Ferruccio (Ramzesa). Obaj chłopcy wyrośli na wspaniałych przedstawicieli rasy. Troszkę nawet ubolewam, że nie można ich podziwiac na wystawach ;)
Obaj mają super opiekunów, z którymi przemiło było porozmawiać i spędzić razem czas. Mam nadzieję, że to nie ostatnie nasze spotkanie :)

Przy okazji pobytu w Łodzi spotkaliśmy się z Asterią i jej rodziną. Ta 4 miesięczna córka Krzysi i Amona, jako pierwsza z miotu wystąpiła na ringu wystawowym. Na Krajowej Wystawie Psów Rasowych w Kaliszu, zdobyła tytuł Najpiękniejsze Młodsze Szczenię :) Była prezentowana przez swoją bardzo obowiązkową i niezwykle odpowiedzialną opiekunkę Adę.


Frey i Feddericco ( Ramzes ) Caveat Actor - 2 lata, oraz Asteria 4 m.

Mobirise















.

Mobirise

Mobirise

Mobirise


Aktualnie spędza u nas wakacje braciszek Asterki - Aital Rod.

Jest wesołym chłopcem i rozbraja wszystkie serca, nawet mojego męża ;)
Na zdjęciu na pierwszym planie, za nim podąża Freya, mama najbliższego miotu.


03.05.2017
Za nami weekend pełen radości z sukcesów :) FREYA Caveat Actor zadebiutowała na ringu w klasie pośredniej.
Na XLI Krajowej Wystawie Psów Rasowych w Grudziądzu, sędzia Dusan Paunowic (RS) przyznał jej ocenę doskonałą, lokatę 1, CWC oraz tytuły: Najlepszej Dorosłej Suki (BB) i Zwyciężcy Rasy (BOB).
Parę godzin później, na kolejnej wystawie w Grudziądzu, sędzina Zelijka Fon-Zidar (SI), przyznała jej 2 lokatę z oceną doskonałą.

1 maja na XX Krajowej Wystawie Psów Rasowych w Dobrym Mieście, sędzia Tomasz Borkowski (PL) przyznał Freyi 1 lokatę, ocenę doskonałą, CWC oraz tytuły Najlepsza Dorosła Suka (Best Bitch) i Zwycięzca Płci Przeciwnej ( BOS).

Przypadła mi w udziale przyjemnośc prezentownia suczki na ringach. Jest absolutnie cudownym psem o zrównoważonej psychice. Bardzo szybko się uczy i rozumie czego od niej oczekuję.



26.04.2017 r.


Szczenięta z obu miotów, w większości, rozkoszują się byciem wśród kochających rodzin, w swoich nowych domach. Z nami zostały jeszcze Agapit i Amber, które czekają na wyjazd do Anglii. Zgodnie z wymogami weterynaryjnymi tego kraju, szczenięta mogą przekroczyć granicę 21 dni po szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
Otrzymuję regularne informacje o tym jak szczenięta rosną, uczą się i odkrywają swój wszelaki potencjał ;) Połowa z nich - Asteria, Bohun, Barry, Aaron Paco, Brave Skipper - mają psie towarzystwo, co dla szwajcara jest dodatkowym źródłem radości i socjalizacji. Bracia Aspen i Amar mają siebie, stanowią spore wyzwanie wychowawcze dla swojej pełnej poświęcenia opiekunki.


Asteria, po incydencie z babeszjozą, bardzo szybko nabrała sił i korzysta z rozkoszy podniebienia, gdyż z tego co wiem, jej wymagania kulinarne wzrosły po chorobie.
Nasz wspaniały, silny Zielony Smok, dopiero wczoraj pozwolił nam odetchnąć z ulgą. 10 dni temu zapadł na tajemniczą chorobę, która początkowo źle zdiagnozowana i niewłaściwie leczona, wyniszczyła jego młodziutki organizm. To był jakiś wirus, który zaatakował jego układ pokarmowy. Na szczęście opiekunowie zabrali go z feralnej kliniki i przekazali w ręce godnej zaufania pani weterynarz, która otoczyła go właściwą opieką. Od wczoraj Skipperek jest już w domu. Jest bardzo wychudzony, ale wraca mu apetyt i na pewno szybko nadrobi utratę wagi, to w końcu Zielony Smok ! 

Mobirise



Dziękuję wszystkim opiekunom za zdjęcia i relacje z życia ze swoimi pupilami.
 Dzięki Wam mogę być spokojna, że szczenięta są pod dobrą opieką.

Mobirise

14.04.2017 r,

Miniony tydzień był wypełniony troską, strachem o życie małej Asterki i łzami wzruszenia. Jestem rozczulona postawą i zachowaniem jej cudownej rodziny. Asterka była dopiero 6 dni w nowym domu, kiedy zabrano ją do weterynarza na szczepienia.
Wyglądała na zdrową, otrzymała szczepionkę i się zaczęło....
Na drugi dzień, w sobotę zaniepokojeni opiekunowie dzwonili do mnie, że z sunią coś jest nie tak. Asteria była rozpalona, blada i bardzo wyciszona. Byłam pewna, że to reakcja poszczepienna, okoliczny lekarz weterynarii także. Na szczęście jej opiekun zauważył niepokojący kolor moczu - babeszjoza! Alarm był natychmiastowy. Wyjazd do lepiej wyposażonej i zorganizowanej kliniki, kolejny po krew, kroplówki, modlitwy, wyjazdy, czuwanie i cała masa obaw, czy się uda, czy jej młodziutki organizm sobie poradzi, czy można zrobić coś jeszcze.... 

Mobirise


 Wczoraj, po 6 dniach niepokoju, usłyszałam słowa, które były balsamem na moje serce: jest dobrze, wyniki coraz lepsze, sunia dała radę :) Lekarze pod wrażeniem, że tak szybko wraca do zdrowia. To pewnie dlatego, że szwajcar ;) A ja wiem, że bez tej wspaniałej postawy, uporu i ogromu miłości, który jej towarzyszył, mogłoby się skończyć inaczej.......
Jestem nie tylko wzruszona walką o jej życie, odpowiedzialnością za szczeniaka, na którego czekało się tyle czasu, ale postawą ludzi w stosunku do mnie.


 Lekarze sugerowali, ze Asterka została zainfekowana przez kleszcza jeszcze będąc u mnie. Proponowałam zwrot kosztów leczenia, nawet wymianę na zdrową suczkę, którą zostawiłam sobie. Czułam się odpowiedzialna i zobowiązana w tej trudnej sytuacji i nie wiedziałam jak pomóc.

W odpowiedzi usłyszałam, że pies to nie samochód, który można wymienić gdy coś nie działa, że to niczyja wina i z takimi sytuacjami należy się liczyć przyjmując żywe stworzenie pod opiekę. I znowu łzy wzruszenia....... wspaniała rodzina, cudowni Ludzie ...
Przepełnia mnie podziw i wdzięczność. Teraz już święta mogą być spokojne, z radością w sercu! <3 

Mobirise

12.04.2017 r.

Zbliżają się najpiękniejsze w roku święta :)


Czas płynie niezwykle szybko. W najbliższy weekend już połowa szczeniąt wyruszy w drogę swego przeznaczenia. Zawsze towarzyszą temu ambiwalentne emocje. Przywiązałam się do nich. Zimowe mioty są bliżej; jesteśmy ze sobą prawie całą dobę. Plączą się pod nogami, gdy gotuję, czekają pod drzwiami łazienki, gdy znikam tam zupełnie sama.
Wdrapują się na krzesło, gdy próbuję spokojnie wypić kawę. Na zmianę z Helenką (kotką) miejsce na moich kolanach zajmuje D'Aria. Pod nogami zalegają Porter i Draco.
Na tym etapie to normalne, że mają coraz dłuższe okresy czuwania . Te krótkie, piękne chwile gdy zasypiają, staram się przeznaczyć na sprzątanie i kilkukrotne zmywanie podłogi.Są bardzo mądre, tydzień temu postanowiłam maluchy nauczyć respektowania mojej prywatnej przestrzeni i nie wchodzenia do sypialni. Bardzo szybko zrozumiały, że nie wolno przekraczać progu - gdy ja jestem w pobliżu. Bystre cwaniaki. Od małego przejawiają "szwajcarski upór".

Mobirise

7.04.2017 r,

Freya Caveat Actor - córka Sissi i Amona, ma już przebadane stawy; biodra, łokcie i ramiona, oraz badanie oczu z certyfikatem.
Jest zupełnie zdrowa !! :)
Wyniki to : HD-A, ED-0, OCD-free, oczy wolne od chorób genetycznych :)
Zdrowe i zrównoważone psy to największy sukces hodowcy i opiekunów piesków ! Bardzo się cieszę :) Mam nadzieję, że Freyka w przyszłości przekaże swoje cechy; zdrowie, urodę i wspaniałą psychikę potomstwu.


3.04.2017 r.


Nasze szczenięta mają już 9 tygodni. Większość zaaklimatyzowała się już w swoich nowych domkach. Jedna sunia, Amber wróciła do hodowli z powodu wydarzeń losowych osób, które ją zrezerwowały. Jest znowu dostępna. Barry ma wyjechać już jutro, Addar Bruno w najbliższą sobotę.
Maluchy korzystają ze słońca, rosną niesamowicie szybko, jak przystało na szwajcary w tym wieku.

Mają swoje ulubione miejsca do zabaw, są to wielka sterta piasku, nieczynna wędzarnia i ognisko. Najwięcej czasu jednak spędzają na tarasie w swoim towarzystwie i w pobliżu dorosłych psów, które są niezastąpione w wychowaniu i dyscyplinowaniu. coraz bardziej wymagających maluchów.
Szczenięta musiałam już zabezpieczyć przed inwazją kleszczy, które coraj obficiej występują w okolicznych trawach i krzewach.


13.03.2017 r.

Dwa tygodnie, w życiu 6 tygodniowych szczeniąt, to czas olbrzymich zmian i postępów. Zwiększyły swoją masę o 100%. Ustalają pozycje w stadzie, poznają coraz więcej świata i pokazują na co je stać. Niektóre szybciej i chętniej podejmują nowe wyzwania, a niektóre potrzebują więcej czasu, aby przekonać się do nowości.
Przodowniczką, najpierwszejszą zawsze i wszędzie, jest Belle Anna, nie ma dla niej spraw nie do załatwienia. Jako jedyna potrafi samodzielnie wyjść z dość wysokiego kojca. Ona też jako pierwsza wyruszyła w świat zewnętrzny, ciesząc się piaskiem i ziemią pod łapkami. Zachęcała do wyjścia resztę szczeniąt biegajac po schodach w górę i w dół, jakby chciała pokazać, że to żaden wielki wyczyn ;)
Najbardziej ostrożnymi w poznawaniu świata zewnętrznego okazali się Aaron-Zółty, Brave Skipper-Zielony Smok i Barry-Pomarańczowy. Jednak, kiedy przełamali pierwsze opory i lęki, to zdecydowanie chętniej uskuteczniają wędrówki po całym domu i wokół niego :) Nawet domagają się coraz większych atrakcji !
 Około 6 tygodnia szczeniąt odczułam, że robią użytek ze swoich ostrych ząbków. Coraz mniejszą przyjemność sprawia mi siadanie z nimi na podłodze. Wszystkie na raz mnie dopadają, podgryzają, wdrapują się jeden przez drugiego. Brakuje mi rąk, aby każdemu dać do zrozumienia, że można gryźć zabawki a nie moje ręce czy nogi. Wciskam im te zabawki do pyszczków ale najwyraźniej smakuję lepiej...;)

Przy okazji zauważam, które są delikatniejsze w obyciu z moją skórą. To zdecydowanie wszystkie trzy dziewczynki Krzysi; Amira, Amber i Asteria, oraz Aaron. Najbardziej dokucza niebieskooki Bohun-Brązowy.
Barbarelka to mocny charakterek, jest nawet nieco niezależna. Nie garnie się tak bardzo jak inne, na kolanka. Takim niezależnym i coraz bardziej dominującym jest Amar- Srebrny chłopiec.
Bez wątpienia wszystkie są przepiękne i przekochane. Wszystkie kontaktowe. Nie zaważyłam, aby któryś miał zachowania niepokojące, nietypowe dla szczeniąt w tym wieku i odbiegające od cech rasy.
Jestem też bardzo szczęśliwa, że odwiedziło nas kilka rodzin, do których maluszki już wkrótce wyjadą. Dzięki temu, że mam okazję poznać osobiście większość przyszłych opiekunów, czuję się zdecydowanie spokojniejsza i mam nadzieję na równie dobry kontakt w przyszłości :)
Do tej pory oba mioty były dwukrotnie odrobaczone, jutro będą szczepione, a w najbliższy czwartek odbędzie się przegląd miotu. Złożyłam już kartę miotu do ZKWP. Szczenięta mają ostateczne imiona, zmienione lub zaakceptowane przez właścicieli.
Przed wyjazdem do nowych domów, po raz trzeci je odrobaczę. Kolejne szczepienia powinny się odbyć po ukończeniu 9 i 12 tygodni.
Oto kilka zdjęć z ostatnich dni:


01.03.2017  r.


Oba nasze mioty ukończyły pierwszy miesiąc życia. Rozszalały się na dobre, rozpasały w moim salonie. Eksplorują coraz większą przestrzeń w domu...moje meble...hmm. Ale ponieważ we wszystkim trzeba znaleźć coś pozytywnego, to....cieszę się, że mam zwykłe panele a nie wymarzoną drewnianą podłogę ! :) Poza tym, każdy z psiaków ma już coś do powiedzenia o sobie, szczególnie te odrobinkę starsze, z miotu "B".
Brave Skipper - Zielony Smok, jest nadal największy, najbardziej wpadający w obiektyw i podziwiany przez wszystkich :) Nie jest z tych przodujących we wszystkim, potrzebuje czasu, aby oswoić się z nowościami, jednak nabiera odwagi.

Bohun - Brązowy, jest najdrobniejszym z braci, jednocześnie najbardziej towarzyskim i odważnym. Kilka dni temu ujawnił swoją wyjątkowość łypiąc na mnie swoim błękitnym oczkiem. Wygląda magicznie. Nie będzie robił kariery wystawowej, ale jestem pewna, będzie cudownym towarzyszem na całe swoje psie życie.

Barry - Pomarańczowy, jest wesołym, powściągliwie odważnym młodzieńcem. Rośnie na pięknego przedstawiciela rasy. Może nawet championa? 

Barbarella - Różowa dziewczynka. Obie z siostrą są najbardziej ciekawskie, towarzyskie i kontaktowe. Ta panna ma charakterek ;)

Belle Anna - Niebieska Księzniczka. Ta to dopiero rozmiękcza mi serce. Jeszcze kilka dni temu kombinowałam jak tu jej nie wypuścić tak daleko ;) Anna wyjedzie do Słowenii, do domu rodzinnego swojej mamuni - Sissi. Myślę, że będzie tam bardzo kochana, jak przystało na wnuczkę. Jej nie da się nie kochać. To sunia do zadań specjalnych. Nie często zdarza się szczenię, które od początku jest tak kontaktowe, gotowe do współpracy z człowiekiem. To pies, który ma potencjał na dogoterapeutę

Miot "A"
Addar - Czerwony chłopiec. Został wstępnie wybrańcem rodziny z Litwy, która odwiedziła nas w miniony weekend. Jest piękny. 

Aaron - Żółty chłopiec. Jest typowym, wesołym szczeniaczkiem. Poczekam kilka dni i poobserwuję, może ujawni coś więcej.

Agapit - Granatowy, również wesoły szczeniaczek. Wygląda na eleganckiego, może wykluje się z niego potencjał na wystawy?

Aital - Biały, jest wesołym, nie dominującym i również eleganckim chłopcem. Bardzo towarzyski. Nadawałby się do rodziny z małymi dziećmi.

Amar - Srebrny, to typ raczej niezależny. Często trzyma się obok, przyglądając sytuacji. Robi wrażenie wielkiego myśliciela.

Aspen - Seledynowy. Elegancki, raczej wyważony temperament. Został wybrańcem odwiedzającej nas wspaniałej rodziny, która niedawno pożegnała szwajcara z mojej hodowli - Pokera. To dla mnie szczególny zaszczyt. Jestem wdzięczna za powierzone mi ponownie zaufanie. Mam nadzieję, że Aspen, pomimo że nie zastąpi Pokera, równie mocno rozkocha w sobie tych ludzi.

Amira - Liliowa dziewczynka. To wybranka Dawida, który także odwiedził nas z rodzicami i małą siostrzyczką w sobotę. Amira zamieszka niedaleko od nas bo w pobliżu Trójmiasta, gdzie często bywamy. Mam nadzieję, że sunia będzie dobrym towarzyszem rodziny i da z siebie wszystko na wystawach psów. Amira jest sunią, która potrzebuje więcej czasu na oswojenie się z nowościami. Przyszli opiekunowie muszą być cierpliwi i wyrozumiali. Bardzo przydatne dla całej rodziny, wraz z jej nowym członkiem, będzie uczestnictwo w zajęciach w dobrym psim przedszkolu, gdzie nauczą się pozytywnie motywować tę dziewczynkę.

Amber - Fioletowa, wstępnie nazwana przeze mnie Anastazją. Już zdecydowanie wiadomo kto ją kocha:) To kolejna rozmiękczająca me serce panienka. Jest taka subtelna i delikatna w wyrazie, rozbraja jej spojrzenie, merdający ogonek i sposób stawiania łapek <3 . Jest towarzyska, choć nie narzucająca się.

Asteria - Pomarańczowa, będzie towarzyszką nastolatki. Myślę, że spisze się w tej roli bez zarzutów. To bardzo towarzyska i ciekawska panienka. Mam tez nadzieję, że w przyszłości razem pokażą się na ringu wystawowym :)

Nie łatwo było zrobić wszystkim maluszkom indywidualne zdjęcia. Zbyt towarzysko reagują na moją obecność :) Ale to i tak wielka frajda obcować z nimi i odkrywać te wszystkie małe duszyczki.



Mobirise

15.02.2017

Wczoraj, na najbardziej prestiżowej wystawie AKC w USA - Westminster Kennel Club Dog Show, wystąpił nasz Witkacy Caveat Actor (m. Calipso Mumuru, o, Harley Swiss Star v.d.Wonnepropen).
Był pięknie prezentowany przez handlerkę Susan Larkin.
Witkacy, już po raz drugi na tej wystawie, zdobył tytuł- Award Of Merit !
Jest to nagrod przyznawana przedstawicielom rasy, których sędzia uznał za bardzo dobrej jakości, jednak nie zostali w tym dniu Zwycięzcą Rasy.

Cały pokaz rasy można zobaczyć na stronie: 
Westminster Kennel Club Dog Show

Mobirise

04.02.2017 r.

W życiu radosne chwile przeplatane są wydarzeniami, które rozdzierają nasze serca, sprawiają niewyobrażalny ból, jakbyśmy nie mieli już nigdy odnaleźć radości. Do takich chwil należą te, kiedy musimy pożegnać bliskie nam istoty. Pomimo, że mamy świadomość przyjmując do swojego domu, rodziny i serca czworonożnego przyjaciela, że przyjdzie moment, w którym będziemy musieli go pożegnać.
Miałam okazję i zaszczyt być informowaną o wielkiej miłości jaką darzyli opiekunowie Bona, synka naszej ukochanej rottweilerki Andrusi.
Przez 10 lat dostawałam "kartki" z wakacji i telefony przypominające o jego urodzinach. Obiecałam, że w tym roku, z okazji jego 10 urodzin to ja zadzwonię, niestety nie doczekaliśmy tej chwili. Bono zmarł ponad miesiąc przed swoimi urodzinami :(
Otrzymałam sms-a z informacją, że odszedł i gdy jego kochający właściciele poczują się lepiej to zadzwonią, czekam i rozumiem, że to "lepiej".. . potrzebuje czasu.
Pamiętam jak boli......... 


03.02.2017 r.


Nasze maleństwa przybierają na wadze. Jedne szybciej, jak zielony smok (największy synek Ginger), inne wolniej, ale najważniejsze, że do przodu. Ginger, jak zawsze, znakomicie i z profesjonalizmem zajmuje się pociechami swoimi i po części Krzysiowymi. Krzysia bardzo się stara, ale zdarzaja się wpadki, jak to młodej, niedoświadczonej...Najważniejsze, że mleczka coraz więcej i instynkt się obudził. Znoszą wyjątkowo zgodnie przebywanie w jednym pokoju. Obie mamy mają wzajemny respekt do siebie. Zauważyłam też, że gdy maluchy dopominaja się mleka u jednej, to ta druga nastawia uszu, jakby martwiła się, czy aby malec dobrze zaopiekowany. Fajnie się temu wszystkiemu przyglądać :) 

Mobirise

01.02.2017 r.

Rok zaczął nam się bardzo szczęśliwie! :) Dzisiaj nasza najmłodsza suczka - Florka, miała badanie RTG stawów z wpisem do rodowodu.

Flora ma stawy perfekcyjnie zdrowe! :)
HD-A, ED-0, OCD-wolna :)


31.01.2017 r.


W niedzielę, 29 stycznia, przyszły na świat pierwsze dzieci Krzysi (Xi Shu from Swiss Star). Tatą miotu jest nasz niezastąpiony Amon :) Urodziło się 6 chłopców i 3 dziewczynki. Miot bardzo wyrównany, szczenięta dość sporej wielkości jak na tę liczebność, ale i mamusia słusznych rozmiarów;)

Cały czas się zastanawiam, gdzie ona je schowała w tym brzuszku, bo nic nie wskazywało na tak liczny miot. Całe szczęście, że poród zaczął się przy porannej kawie, gdyż po narodzinach pierwszego pieska akcja się zatrzymała. Szybka decyzja o rozwiązaniu poprzez cesarskie cięcie, dała szanse rodzeństwu na dołączenie do braciszka po tej stronie mamy. Około godziny 16:00 wszyscy byliśmy już w domu. Krzysia ma mało mleka, ale cudownym zrządzeniem losu (nie wierzę w przypadki) nasza Matka Roku - Ginger / Sissi, ma tym razem mniej szczeniąt niż zwykle, a mleko wypełnia ją jakby miała wykarmić 101 szwajcarków. Tak więc dzieci Krzysi wędrują za moim pośrednictwem, pomiędzy mamą i mamką, i ufnością akceptują te roszady ;)

Mobirise

27.01.2017 r.

Z dumą i przyjemnością informuję, że wczoraj urodziły się w naszej hodowli dzieci Sissi i Hamleta :) Mamy dwie dziewczynki i trzech chłopców. Wszystkie duże i mocne. Dzieci i mama czują się dobrze :)

Mobirise

19.01.2017 r.

Kilka dni temu rozłożyła mnie grypa :( dobrze że teraz, bo muszę wyzdrowieć na czas porodów. To już za tydzień ! Obie przyszłe mamy dyszą i sapią. Są już jak beczułki. Szczególnie Sissi/ Ginger jako już nie pierworódka jest w pełni gotowości, piersi pełne mleka, brzuch tak ciąży, że suczka ledwo biega.
Jestem mocno podekscytowana, pierwszy raz będę miała w domu aż dwa mioty na raz, i to zimą ;) Jestem ciekawa jak zachowają się mamy odchowując swoje maluszki w jednym pokoju. Czy nie będą poddenerwowane tą sytuacją? Mam nadzieję, że nie. Liczę na to, że będzie im nawet raźniej w "niedoli". Pamiętam, że kobiety po porodzie leżąc wspólnie w jednej sali szpitalnej raczej się wspierały, doradzały, dzieliły wrażeniami i odczuciami. Może w ich przypadku będzie podobnie? Bardzo bym chciała :)
Ponieważ, pomimo złego samopoczucia, nie mogę wyleżeć spokojnie, postanowiłam przygotowac projekt graficzny nowych książeczek zdrowia dla szczeniąt i teczek na ich dokumenty, z którymi wyruszą do swoich nowych domów. Będą wyglądały mniej więcej tak:





Może być ? Czy za dużo koronek ? Lubię koronki ;)