html5 templates
Mobirise


Dla kogo duży szwajcar?


Duży szwajcarski pies pasterski wykorzystywany był do ochrony bydła, transportowania ciężkich ładunków, pilnowania domów i zagród. Psy te miały pracować dniem i nocą, latem i zimą, w różnych warunkach pogodowych. Czuły się dobrze zarówno w domu, na podwórzu, jak i na położonych wysoko w górach pastwiskach, bez względu czy były to letnie upały, czy srogi mróz. To sprawiło, że stały się odporne na zmienne warunki atmosferyczne.

Zamiłowanie i chęć do pracy z człowiekiem przekazywano genetycznie, od wielu pokoleń. Do hodowli używano osobników o silnie rozwiniętym instynkcie terytorialnym i o cechach dominujących, aby mogły pracować nie tylko przy boku człowieka, ale także samodzielnie. Szacunek, jaki budziły, pomagał im w zachowaniu porządku i dyscypliny w stadzie, ale przydawał się także w odpowiedzialnej roli stróża. Silny instynkt terytorialny i poczucie własności sprawiały, że duży szwajcar doskonale znał granice terytorium własnego pana i strzegł ich nawet, jeśli nie było ogrodzone. Ostrzegające szczekanie miało odstraszać intruzów i sygnalizować o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Dlatego też, musiały być posłuszne i pracowite, ale nie służalcze i "ślepo" wykonujące polecenia.
Pies czujnie stróżujący nikomu nie pozwalał wejść na posesję. Jednocześnie wszelkie zachowania agresywne były mu obce - ten imponujący zwierzak miał i ma dużą zdolność wyczuwania zagrożenia i gotów jest ze wszystkich sił strzec zdrowia i życia ludzi, których pokochał. Wobec intruza ostrzegawczo szczeka i warczy, to najczęściej wystarcza, aby zniechęcić nieproszonego gościa do wtargnięcia na nasz teren.
Obcowanie z innymi zwierzętami nauczyło dużego szwajcara życia z nimi w zgodzie, a także w miarę dorastania i przejmowania obowiązków pasterza, do przewodzenia grupie zwierząt, w jakiej przyszło mu żyć i pracować. Duży szwajcar to przede wszystkim pies towarzysz, stróż i obrońca. Uzewnętrznia w pełni swoje wspaniałe cechy, jeśli jest psem aktywnie wykorzystywanym przez człowieka, a nie tylko ozdobą domu i ogrodu. To pies spokojny, ale nie ociężały i z zachwytem wykonuje powierzone mu zadania.
Jego łagodny charakter, opiekuńczość i cierpliwość w stosunku do dzieci, sprawiają, że doskonale sprawdza się w dogoterapii i jako przewodnik niepełnosprawnych. Aktualnie bywa także psem lawinowym i do towarzystwa.
Szwajcary pozostawione w domu najczęściej cierpliwie oczekują naszego powrotu i wspaniale okazują swoje przywiązanie. Kontakt z nami jest mu niezbędny. Szwajcar będzie starał się zawsze przebywać tam, gdzie jego rodzina. Dlatego umieszczenie go na stałę w kojcu, przy budzie może spowodować zachowania niepożądane i unieszczęśliwić naszego psa.


Jeśli nie lubisz bliskości psa chcącego być zawsze tam gdzie ty, ponaglającego do pieszczot (jeśli mu na to pozwolisz), cieszącego się na twój widok za każdym razem, gdy wrócisz do domu, gdy spojrzysz mu w oczy i wymówisz imię, to daj sobie spokój z kupnem szwajcara.
Jego pasterskie korzenie dają jeszcze jedną cechę, nieco mniej porządaną: głuchotę na niektóre, chwilowo mniej wygodne komendy ;)

Ich zdolność do samodzielnego podejmowania decyzji może wpłynąć na to, że nasz pies uzna swoje zdanie za zdecydowanie właściwsze w danej sytuacji, szczególnie jeśli niesie za sobą przyjemniejsze konsekwencje, np. pyszne odpadki znalezione w lesie lub wspaniałą zabawę z nowym kumplem, lub po prostu obszczekanie przechodzącego obok podejrzanego jegomościa (trzeba przecież chronić swoje stado).
W tym miejscu warto dodać, że dspp bywają szczekliwe (choć znam rasy, które w tej konkurencji biją szwajcary na głowę;)), szczególnie gdy posiadają swój teren do stróżowania. Ma to plusy, jeśli mogą się wykazać na takim terenie, jeśli jednak sąsiadujemy z miłośnikami świętego spokoju - mamy problem.

Kolejna cecha wynikająca z pasterskości to potrzeba bycia blisko swojego opiekuna. Szwajcar musi mieć cię stale "na oku". Jest to wspaniała cecha, którą można wykorzystać ucząc naszego psa pilnowania się na spacerze. Kiedy nasz pies zwęszy coś atrakcyjnego, chowamy się za pobliskie drzewo lub krzaczek i pies natychmiast zaczyna paniczne poszukiwania swojego pana, zapominajac o innych atrakcjach;) Oczywiście takie praktyki stosujemy tylko w bezpiecznym terenie, gdzie psu nie grozi niebezpieczeństwo w postaci nadjeżdźającego pojazdu.

Ważną kwestią jest apetyt tego rosłego towarzysza. W obliczu intensywnego wzrostu, pies je wszystko. Uważaj gdzie zostawisz zakupy zanim znikną w lodówce, bo mogą tam już nie trafić. Moja Koka mając pięć miesięcy, sięgneła nawet po śweży bochenek chleba, tak jej wspaniale pachniał na stole w kuchni, połowę udało mi się wyjąć z jej wygłodniałej paszczy. Jej synek -Boston zjadł 2 kg rozmrażających się na tarasie sąsiada śledzi, a Monsun wchłonął aniołka robionego na szydełku i gumową rękawiczkę. Na szczęście żadnemu z nich ten swoisty przysmak nie zaszkodził.

Psu należy zapewnić najwyższej jakości karmę z pewnego źródła. W tej kwestii warto poradzić się hodowcy, od którego nabędziesz szczenię.
W wieku pięciu miesięcy pies, a czterech miesięcy suczka szwajcar może ważyć połowę swojej dorosłej wagi. Szczeniak do tego czasu nie powinien sam chodzić po schodach, aby nie obciążać i tak już mocno nadwyrężonych stawów. Powinieneś to wziąć pod uwagę. Jeśli masz schody, to w najgorszym razie staniesz się strongmanem wnosząc po nich 20-30 kilogramowego szczeniaczka kilka razy dziennie;)
Charakterystyczną wspólną cechą większości osobników rasy jest niechęć do pływania. To zrozumiałe, gdy przeanalizujemy ich pochodzenie, one genetycznie kochają góry. Jeśli planujesz częste wypady nad jeziorko, wybij sobie z głowy wspólne kąpiele, twój pies wejdzie najdalej do łokci (własnych oczywiście). Koki nie udało mi się niczym zachęcić do pływania, a kiedy pojęła , że tego od niej oczekuję (nigdy nie zmuszałam, ani nie stosowałam przemocy, aby ją zachęcić do kąpieli) na wszelki wypadek gadała charakterystycznym łałałał i robiła swoje wygibasy na brzegu. Wyglądała wtedy jak nieskoordynowany źrebaczek;) Oczywiście szybko przystosowałam się do zapatrywania mojego psa na wspólne kąpiele, ona czeka cierpliwie na brzegu i cieszy się całą sobą, kiedy wreszcie do niej wrócę z tej wielkiej wody i znowu będzie można spacerować po lesie.
Ze wszystkich znanych mi szwajcarów, wodne kąpiele polubiła tylko Megi- córka Koki i Conan, ojciec drugiego miotu Ginger.


Dorosły szwajcar wykorzystywany był również do ciężkiej pracy pociągowej.
Jest silny, radzę nauczyć go chodzenia przy nodze na i bez smyczy, zanim to on nas zacznie wyprowadzać na spacer.

Opanowanie chodzenia na smyczy bez ciągnięcia, to najczęściej najtrudniejsze wyzwanie właścicieli szwajcarów.


Przy okazji nie zapominajmy, że wymaga przynajmniej godzinnego intensywnego ruchu dziennie, inaczej zrobimy z naszego pupila ciężkiego zatłuszczonego nieszczęśnika.
Jeśli tylko to możliwe, warto naszego szwajcara zaprzęgać (nawet dosłownie) do różnego rodzaju zadań. Dorosły pies, po ukończeniu 18 miesiąca życia, może np.ciągnąć sanki z dziećmi, albo zakupy, lub drewno z lasu.
Z moją Koką wybrałam się na rynek targowy tylko raz. Poza okrzykami zachwytu - jaki piękny piesek! I ciągłymi pytaniami - co to za rasa? (Już bolała mnie buzia, bo nazwa dość długa), były także głosy przerażonych i oburzonych - jak można z takim psem bez kagańca !

Jakie mogłabym wymienić jeszcze wady obcowania z dużym szwajcarem?
Rasa miewa problemy z układem trawiennym, więc tak jest wielki, potrafi wielce zanieczyścić powietrze, ale da się wytrzymać, jak się pokocha ;)

Podsumowując, duży szwajcarski pies pasterski jest dla ciebie jeśli:

1. Masz silną osobowość, kochasz psy, ich obecność u swego boku i bliski kontakt z czworonogiem, nie zważając na tego czasem nieprzyjemne konsekwencje ( brzydki zapach, więcej sprzątania itd.) 
2. Masz dużo przestrzeni w domu i miejsce, gdzie możliwe jest swobodne wybieganie się psa bez smyczy, przynajmniej raz dziennie przez godzinę.
3. Uwielbiasz codzienne spacery.
4. Od pierwszych dni w twoim domu jesteś gotów stosować pozytywną motywację i konsekwencję w postępowaniu ze szczeniaczkiem. Dla osób mniej doświadczonych (i nie tylko), zdecydowanie polecam psie przedszkole i szkółkę, w której stosuje się pozytywne metody szkolenia.
5. Oczekujesz od psa stróżowania swojej posesji.
6. Pragniesz łagodnego przyjaciela rodziny bezpiecznego i opiekuńczego wobec dzieci.

Duży szwajcarski pies pasterski nie jest dla ciebie jeśli:

1. Oczekujesz agresywnego obrońcy, który będzie potrafił ugryźć napastnika (szwajcar ograniczy się do szczekania i przypilnowania intruza ).
2. Chcesz psa kanapowca.
3. Mieszkasz w bloku.
4. Pragniesz psa "stróżującego", który ma spędzić swoje całe życie w kojcu z budą, przy ograniczonym kontakcie z człowiekiem.
5. Oczekujesz od psa bezwzględnego posłuszeństwa, wykonywania twoich poleceń natychmiast w każdej sytuacji.